"Posypały się listeczki dookoła.
To już jesień te listeczki
z wiatrem woła.
Opadnijcie moje złote i czerwone,
jestem jesień przyszłam tutaj,
w waszą stronę.
Lecą liście, lecą z klonu i kasztana.
Będą z liści bukieciki złote
dla nas.
Nazbieramy, postawimy na stoliku.
Będzie radość z tych pachnących
bukiecików."